Oglądając wiadomości, jesteśmy często bombardowani przez informacje o globalnym ociepleniu i ogólnych anomaliach pogodowych. Politycznych również, ale to temat na kilka elektoratów. :)

Trzeba jedno przyznać - ostatniego roku zima w Polsce była co najmniej denna. Śnieg leżał na ziemi praktycznie kilka dni, co doprowadzało do szewskiej pasji narciarzy, snowboarderów i innych, którzy bynajmniej nie narzekają na biały puch. Tego roku jednak zapowiada się trochę przyjemniej.

Nawet nie zaczął się grudzień, a temperatury na zewnątrz rzadko kiedy wskakują powyżej zera - a nawet w porywach nie przebijają okrągłych 5-ciu stopni. I chociaż okładanie się kurtkami nie należy do ulubionych zajęć większości ludzi, to są pozytywy - w końcu czuć zimę! Cieszą się z tego właściciele pensjonatów w takich miejscach jak Karpacz czy Szklarska Poręba, którzy od momentu pierwszych mocniejszych śniegów czują napływ turystów. 

Patrząc na tą pogodę którą w tym roku zaserwowała nam Matka Natura, nachodzi mnie jedno pytanie - tym razem nie będziemy mieć śniegu w maju? Cóż, pożyjemy, zobaczymy!

Jeśli razem z nami czekacie na to, by ubrać narty - sprawdźcie gdzie warto pojechać by zwiedzić najlepsze stoki:

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij